Ambasadorki

Kinga – KiniaBook

Zaczęło się od nudy, nostalgii, która wkradła się do mojego życia. Nadszedł wrzesień, zimne wieczory. Liście zabarwiły jesienne kolory, a ja wracając z cudownego weekendu, siedząc z ogromnym bukietem ogrodowych kwiatów na peronie, czytałam książkę. Setną w tamtym roku, bo one zawsze mi towarzyszyły. To był impuls, a teraz jestem szefem @kiniabook i Matką Przełożoną akcji, którą zapoczątkowałam z cudownymi dziewczynami. Jak? Nie musiałam je prosić, myślimy podobnie i łączy nas Bookstagramowa Pasja. Teraz nabieramy wiatru w skrzydłach, w sumie mamy ich kilkanaście par, więc będzie się działo. Witam Was wszystkich serdecznie, jestem przeogromnie szczęśliwa, że jesteście z nami i przeogromnie dumna z moich dziewczyn (chyba mogę je tak nazywać).

Natalia – Cabeswaterqueen

Kiedyś ktoś powiedział mi, że najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujemy, one przyjdą same. I nie będziemy pamiętać jak to się stało. Właśnie tak jest z moim bookstagramem. Nie znam dokładnego momentu, w którym miałam dosyć swojej twarzy na każdym zdjęciu, kiedy zapragnęłam pokazać się z innej, zwariowanej strony. Jednak musiał być taki dzień, w którym powiedziałam dosyć i postanowiłam wybrać się w nową podróż przez strony powieści, przez zdjęcia książek. I tak z prywatnego konta, ewoluowałam w bookstagram. @_cabeswaterqueen_ to lepsza część mnie – skora do zawierania przyjaźni, zawsze znajdująca miłe słowo i pokłady pozytywnej energii dla innych. Bo bookstagrama nie założyłam tylko z egoistycznych pobudek (jak ucieczka od rzeczywistości), chciałam znaleźć ludzi podobnych do mnie, którzy rozumieliby moje łzy z powodu zakończenia książki, którzy odliczaliby ze mną dni do premiery. Z którymi czułabym się sobą. I znalazłam ich. 💕

Marta – Bibliofilem być

Cześć! Śmieję się często, że książki są miłością mojego życia. Kupuję je tonami, czytam tuzinami, do tego studiowałam na kierunku z nimi związanym (informacja naukowa i bibliotekoznawstwo ze ścieżką edytorską). Bloga prowadzę od trzech lat, konto na bookstagramie od ponad roku. Obydwa miejsca powstały z potrzeby dzielenia się z innymi moją miłością do książek, zarażania swoją pasją, polecania lektur wybitnych i odradzania tych, na które szkoda czasu. Przy przerażająco niskim poziomie czytelnictwa w Polsce musimy pokazać, że czytanie może być pasją!

Ewa – Cat Vloguje

Jedyny prawdziwy Kot internetów. Booktuberka ze sporym stażem, dla której książka mająca 400 stron to jeszcze niemalże broszurka. Na Instagramie niedawno stuknęło mi 6 lat, ale wciąż nie umiem się zdecydować, czy chcę theme czy nie, czy to ma być tylko bookstagram czy nie, więc @ecattiem jest mieszaniną wszystkiego (z której ostatnio w przypływie frustracji zniknęło ponad 700 zdjęć). Jedno się nie zmienia – moje przekonanie, że społeczność książkowa zgromadzona wokół bookstagrama to niesamowicie fajni ludzie, do których można napisać nad ranem, zaraz po skończeniu książki i wspólnie przeżywać historie bohaterów.

Paulina – Boska Safona

Spokojna, cicha, trochę introwertyczka, zakochana w fotografii i dobrych książkach. Uwielbiam obserwować, a sporą dawkę pozytywnych emocji, dostarcza mi na co dzień bookstagram.
We wszystko co robię wkładam całe swoje serce i umiejętności, dlatego mam wobec siebie duże wymagania i potrafię cały dzień rozmyślać nad tym, co mi nie wyszło. Wolny czas najchętniej spędzam z książką, albo farbami. Moją ulubioną porą roku jest jesień, ale taka bez deszczu, mogę wtedy godzinami siedzieć w parku i słuchać szumu spadających liści (trochę dziwnie to brzmi xD). W życiu miałam kilkanaście zwierzaków, ale największą sympatią darzę psy i ptaki. Nie lubię pisać o sobie i cieszę się, że to już koniec.

Ania – Gwiazdopatrznia

Bookstagram dla mnie? To podszept duszy, by zdradzić całemu światu, choć ziarnko prawdy z przeczytanej historii. Zakląć ją w obraz i posłać, aż do gwiazd.

Bookstagram to wyjątkowi ludzie – żywi bohaterzy rodem z papierowych stronnic. Zakochani w słowach, służący bezgranicznym wsparciem, zawsze chętni wspólnie zawojować świat. <3

Bokstagram to emocje, które pozostają w nas na długo po odłożeniu książki i aparatu. Bookstargram to my.

Marta – Luellexx

Jestem Marta – zakochana w literaturze po uszy. Nawet nie pamiętam kiedy postawiłam swoje pierwsze kroki na Bookstagramie. Pierwsze zdjęcia z książkami wrzuciłam już ładnych parę lat temu. Jednak czy spodziewałam się, że instagram przerodzi się w pasję? Zdecydowanie nie! Po prostu z czasem zwykłe konto przerodziło się w to książkowe i już zostało takie na stałe! (I dlatego ma dziwną nazwę @luellexx, bo powstało w czasach, gdzie nie wiedziałam, że stanie się dla mnie takie ważne! ) To już nie jest miejsce do dzielenia się tylko wrażeniami o lekturze. To przede wszystkim ludzie, których na każdym kroku poznaję. To znajomości i przyjaźnie, które narodziły się, dzięki wspólnym zainteresowaniom no i oczywiście ogrom wspaniałych książek, o których się dowiedziałam! To także jedyne miejsce, gdzie mogę połączyć miłość do książek, z zamiłowaniem do rożnego rodzaju chwastów! Ale o tym mówię w sekrecie! 😉

Ewa – Bookmoment

Stuprocentowa introwertyczka ze skłonnościami do pedantyzmu. Już od najmłodszych lat byłam „inna” niż moi rówieśnicy – zamiast zwracać na siebie uwagę, wolałam zaszyć się w kącie i obserwować wszystko, co dzieje się wokół. Nie bez powodu wybrałam się na psychologię. Odkąd pamiętam interesowała mnie ludzka psychika i dusza. Kocham zwierzęta, uwielbiam kawę. I oczywiście kocham książki – są moim alternatywnym światem w który mogę się zagłębić, aby porzucić smutki dnia codziennego. Traktuję je jak swojego najlepszego przyjaciela!