Artykuły | Wywiady

Book Tour: Luonto

13 lipca 2017

Jedną z najfajniejszych rzeczy w byciu członkiem internetowej, książkowej społeczności, jest możliwość dzielenia się polecanymi tytułami z innymi książkoholikami. A gdyby tak można było podzielić się dobrą książką… Naprawdę? Bookstagram to pasja zaprasza na pierwszy Book Tour!

W tej odsłonie akcji będziecie mogli poznać siedemnastoletnią Chloris i Homanila o imieniu Gratus – bohaterów trzeciej powieści Melissy Darwood, „Luonto”. Szykujcie się na masę emocji – Luonto, czyli osada będąca odpowiednikiem biblijnej Arki stanie się tłem dziwnych wydarzeń, prowadzących do zakończenia, które zmiecie Was z foteli! „Luonto” to jedna z najbardziej zaskakujących książek, jakie kiedykolwiek czytałam, do tego okraszona nienachalnym, mądrze przedstawionym przesłaniem.  Jeśli lubicie powieści młodzieżowe (i nie tylko!) z wątkiem fantasy, to koniecznie weźcie udział w Book Tourze!

Zobaczcie też co ma do powiedzenia o swoich książkach, bookstagramie i pisaniu pod pseudonimem sama Autorka!

Cat: Trzy Twoje książki – Larista, Pryncypium i Luonto – są już na rynku, dwie kolejne w przygotowaniu. Gdybyś miała je w skrócie opisać i wskazać, czym różnią się od historii fantasy, które już znamy, to co byś powiedziała?

Melissa Darwood: Nie przeczytałam wszystkich powieści fantasy, więc nie mam stu procentowej pewności, czy moje pomysły nie pojawiły się gdzieś, u innego autora w jego książce. Staram się jednak wychodzić poza schematy. Nie powielam nazw istniejących w literaturze istot typu wiedźmy, ferie, smoki, wampiry, itp. Itd. Chcę aby wykreowany przeze mnie świat był unikatowy, oryginalny, był od początku do końca mój, wówczas czuję się w nim najlepiej. Jestem u siebie.

Cat: Skąd pomysł na pisanie pod pseudonimem? Przybrałaś go na potrzeby wydania książki w naszym kraju, bo „polskich autorów się nie czyta”?

M.D.:Pseudonim przybrałam ze względów zawodowych, nie chciałam by w mojej pracy wiedziano, że dodatkowo zajmuję się pisaniem. A zdecydowałam się na zagraniczny pseudonim, dokładnie z tego powodu, o którym wspominasz. Szukając wydawcy dla mojej debiutanckiej powieści, wielokrotnie spotykałam się z opiniami w sieci, że młodzi czytelnicy nie przepadają za twórczością polskich autorów. Uwielbiają zaś zagraniczne powieści młodzieżowe fantasy, nawet jeśli te nie mają za wiele do zaoferowania. Nie chciałam by moje książki zostały dyskwalifikowane dlatego, że piszę po polsku. Miałam nadzieję, że dzięki zagranicznemu pseudonimowi,  paradoksalnie w ostatecznym rozrachunku, przekonam polską młodzież do czytania polskich autorów. Był jeszcze jeden aspekt przybrania zagranicznego pseudonimu – liczę na to, że kiedyś moje powieści będą dostępne w innych krajach. Wówczas promowanie książki z angielsko brzmiącym nazwiskiem będzie znacznie łatwiejsze.

Cat: Wiem, że przeglądasz Instagrama – śledzisz jakieś konta, wyszukujesz zdjęcia swoich powieści?

M.D.: Obserwuję wiele osób, często są to autorzy zdjęć, na których pojawiają się moje książki. Jest mi bardzo miło, gdy ktoś chce poświecić swój czas by przygotować kompozycję z moją powieścią w roli głównej; czeka na odpowiednie światło, robi kilka ujęć, by potem obrobić fotkę i umieścić je na swoim Instagramie. Jestem pod wrażeniem niektórych ujęć, doboru kolorystki, to prawdziwa sztuka. Jestem dumna, gdy moją książkę wybiera się na modela 🙂

Cat: A co najbardziej lubisz w bookstagramowej społeczności?

M.D.:Wrażliwość twórców na otaczające ich piękno, indywidualizm, perfekcję, chęć dzielenia się wzajemną pasją fotografowania, która nieodzownie łączy się z czytaniem książek.

Miód na nasze bookstagramowe serca! Melissa, w imieniu wszystkich Ambasadorek BTP dziękuję za piękne słowa i życzę kolejnych genialnych pomysłów na książki! <3

A teraz do konkretów, czyli zasady Book Touru:

1. Organizatorem, a zarazem właścicielem książki w trakcie trwania Book Touru jest BTP. Po zakończeniu akcji, książka zostanie przekazana autorce.
2. Na przeczytanie książki macie 2 tygodnie od dnia jej otrzymania.
3. Książkę nie trzeba zrecenzować na swoim blogu (nie musicie go posiadać), aby wziąć udział w Book Touru (oczywiście będzie nam miło, jeżeli napiszecie o książce, zrobicie zdjęcie i opowiecie o akcji).
4. Książki wysyłamy w kolejności zgłoszeń. Ten kto ją otrzyma zobowiązany poinformowanie nas drogą elektroniczną, że książka do niego trafiła.
5. Każdy może „bazgrać po książce”, podpisać się, wyrazić swoją szczerą opinię.
6. Udział w tym wydarzeniu biorą osoby tylko i wyłącznie mające adres na terenie Polski.
7. Zapisy trwają „do odwołania”. Nie ma ustalonego czasu zakończenia.
8. Wszystkie zgłoszenia, pytania prosimy wysyłać na: kontakt@bookstagramtopasja.pl z tytułem „Book Tour Luonto”.

xxx, Cat

Jedyny prawdziwy Kot internetów. Booktuberka ze sporym stażem, dla której książka mająca 400 stron to jeszcze niemalże broszurka. Na Instagramie niedawno stuknęło mi 6 lat, ale wciąż nie umiem się zdecydować, czy chcę theme czy nie, czy to ma być tylko bookstagram czy nie, więc @ecattiem jest mieszaniną wszystkiego (z której ostatnio w przypływie frustracji zniknęło ponad 700 zdjęć). Jedno się nie zmienia – moje przekonanie, że społeczność książkowa zgromadzona wokół bookstagrama to niesamowicie fajni ludzie, do których można napisać nad ranem, zaraz po skończeniu książki i wspólnie przeżywać historie bohaterów.
  • Laura Zbylut

    Super akcja! Chyba się zapiszę 😊